 |
Wpłynąwszy na Jagiellońskiego forum Uniwersytetu Ta budka telefoniczna jest zarezerwowana dla Clarka Kenta.
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
agnessailormoon beanus
Dołączył: 19 Sty 2008 Posty: 55 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków, os. Ruczaj-Zaborze Płeć: 
|
Wysłany: Sob 20:38, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Ja po stokroć mówię nie Statystyce u pana Sobańskiego
Kolejny stary komunista w natarciu. Miałam z nim zajęcia na dziennych, ale na zaocznych to już przesada, żeby kolosa zdała 1/20 osób z mojej grupy. Jest gorzej niż było.
Słyszałam jednak od niejakiej pani Eli, że skubaniec odchodzi na emeryturę, więc zostaje się nam modlić, że poprawkę będziemy mieć z kimś, kto nam porządnie statystykę wyłoży, bo w końcu będziemy dodatkowo za to płacić musieli
PS. Przepraszam, że nie byłam zbyt aktywna w moderatorstwie, ale ruch na forum nieduży i widzę, że jednak dajecie mi szansę toteż po długiej przerwie chętnie zacznę u Nas buszować
Pozdrawiam znajomych z obecnego III roku geografii dziennej i mój rok, czyli II zaoczny
Walić do mnie z pytaniami, najlepiej na GG. Ile dam radę, tyle pomogę  |
|
Powrót do góry |
|
 |
Shayla student pełną parą
Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 482 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: spoza UJ - geomagister Płeć: 
|
Wysłany: Wto 10:14, 22 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Przed statystyką i tak się nie ucieknie ]:->
Dr S. nie jest taki zły A sądząc po wynikach kolokwium I roku, da się zaliczyć i to nieźle  |
|
Powrót do góry |
|
 |
agnessailormoon beanus
Dołączył: 19 Sty 2008 Posty: 55 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków, os. Ruczaj-Zaborze Płeć: 
|
Wysłany: Pon 2:06, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
A co do statystyki, mam bardzo ciekawą wiadomość...
Ponoć dr Sobański od przyszłego roku akademickiego ma być na emeryturze. Wiem to z sekretariatu, bo mam tam swoje źródełko.
Jednak podkreślam "ponoć", bo i tak nic nigdy nie wiadomo  |
|
Powrót do góry |
|
 |
Shaggy dziekan
Dołączył: 14 Sie 2008 Posty: 225 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: geografia Płeć: 
|
Wysłany: Pon 21:26, 04 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Soban jest spoko, a żeby zdac wystarczy się nauczyć i tyle. Nie daje żadnego kosmosu, wystarczy opanować kilka schematów zadań. Przecież zawsze na kolokwiach daje tylko to co było na ćwiczeniach i nic poza tym. Jak ktoś nie zdaje może mieć pretensję tylko i wyłącznie do siebie. |
|
Powrót do góry |
|
 |
agnessailormoon beanus
Dołączył: 19 Sty 2008 Posty: 55 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków, os. Ruczaj-Zaborze Płeć: 
|
Wysłany: Wto 2:28, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Niestety do matematyki zdolna nie jestem, a sytuacja finansowa mnie i mojej rodziny zawsze była kiepska, więc nie miałam nigdy kasy na korepetycje
Średniej klasy społecznej nikt nigdy nie rozumie
Jak masz i to i to, to jesteś szczęściarzem
Jak się znasz na matematyce to już masz dobrze 
Ostatnio zmieniony przez agnessailormoon dnia Wto 2:32, 05 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
Shaggy dziekan
Dołączył: 14 Sie 2008 Posty: 225 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: geografia Płeć: 
|
Wysłany: Wto 12:22, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Niestety, z matematyki jestem strasznie słaba i po przeczytaniu tego forum też statystyka mnie przerażała. Żeby zdac naprawdę wystarczy usiąść. Jak nie pomoże godzina to dwie. Znajomi, którzy teraz maja warunek ze statystyki jak przysiedli to maja i po 10 punktów na kolokwiach, sami przyznają, że rok temu za mało czasu poświęcili na statystykę. Tłumaczenie się brakiem predyspozycji matematycznych do tego kursu jest usprawiedliwieniem swojego lenistwa, bo żeby podstawić do wzoru dane i to w takich zadaniach jakie były omawiane na ćwiczeniach nie trzeba mieć umiejetności Pitagorasa. Narzekacie na Sobana, a skąd wiecie jaki będzie ktoś inny? Chodzą ploty, że zastąpi go dr Żelazny, który raz wam coś powie i będzie kazał później to zrobić w domu jak na kursie z właściwości chemicznych wód, a na kolokwiach da zadania podobne do tych co były na ćwiczeniach - wtedy się zaczną schody. Jeszcze będziecie płakać za Maćkiem.
Ostatnio zmieniony przez Shaggy dnia Wto 12:23, 05 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
reznik89 kandydat
Dołączył: 05 Sty 2010 Posty: 1 Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Wto 13:05, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Prawda jest taka ze Statystyka nie jest latwym kursem, ale jest to kurs do przejscia. Pierwszym grzechem tego kursu jest nastawienie prowadzacego, ktory kapletnie zniecheca swoja flegmatyczna postawa do przedmiotu. Po drugie zle tlumaczy pewne zagadnienia, zbyt skaplikowanie, przynjmniej jak dla mnie. Ogolnie rzecz biorac to dziwny jest ten kurs. Przynajmniej z usmiechem na twarzy go wspominam
ps. Tegoroczny pierwszy rok ma niezle wyniki w porownaniu do tam tego:P |
|
Powrót do góry |
|
 |
Shayla student pełną parą
Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 482 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: spoza UJ - geomagister Płeć: 
|
Wysłany: Wto 18:18, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Ja akurat z matmą nie miałam kłopotów, ale statystyka od każdego, uzdolnionego mniej czy bardziej, wymaga kilku godzin i przeanalizowania i przeliczenia zadań z ćwiczeń. My siedzieliśmy całą bandą ze znajomymi i tłumaczyliśmy sobie zawiłości i jakoś wszyscy, jak nie w pierwszym, to w drugim terminie zaliczyli.
Owszem, może pan dr i całki (które nie wiadomo po co podaje, bo tylko sieją panikę) potrafią skutecznie wystraszyć i wpoić postawę "i tak mi nie wyjdzie, to co się będę uczyć", ale z drugiej strony nie jest taki zły A przynajmniej wiadomo czego się po nim spodziewać Przyjdą zmiany to tym, co narzekają na pana dr. i tak niewiele dadzą, a "świeżakom" wcale mogą nie wydać się korzystne, ale zobaczymy
Są prowadzący, których emerytura byłaby duuuuuużo bardziej pożądana  |
|
Powrót do góry |
|
 |
agnessailormoon beanus
Dołączył: 19 Sty 2008 Posty: 55 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków, os. Ruczaj-Zaborze Płeć: 
|
Wysłany: Wto 22:51, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Jak macie czas na spotkania i grupową naukę to tylko pozazdrościć
A propos emerytur... Szefu ?
Fakt, że po zmianie programu Szefa się wspomina z przymrużeniem oka, bo potrafił wpajać na siłę pewne rzeczy, które teraz mi, o dziwo, procentują
Czyli nie był taki zły 
Ostatnio zmieniony przez agnessailormoon dnia Wto 22:55, 05 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
Shaggy dziekan
Dołączył: 14 Sie 2008 Posty: 225 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: geografia Płeć: 
|
Wysłany: Wto 22:56, 05 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Emerytury? Na Czesia już chyba czas najwyższy, chociaż wydaje mi się, że ten "czas najwyższy" trwa już parę lat. |
|
Powrót do góry |
|
 |
Shayla student pełną parą
Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 482 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: spoza UJ - geomagister Płeć: 
|
Wysłany: Śro 19:41, 06 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Szef był jaki był, a był hardkorem, ale za to ile wspomnień... no i potrafił nauczyć. W kwestii emerytur myślałam raczej o sprawach wiejssssskich tudzież o pani prof. dr hab. inż. arch.
Czas na zbiorowe uczenie się statystyki można było jakoś wykroić, choćby potem, żeby nie tracić go później  |
|
Powrót do góry |
|
 |
Dzikus student pełną parą
Dołączył: 10 Maj 2009 Posty: 117 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Geografija Płeć: 
|
Wysłany: Czw 0:12, 07 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Ja tam jestem na I roku ... z początku wpadłem w panikę z tą statystyką no nic nie rozumiałem. Usiadłem przed kolosami no i wystarczyło . Hmm Chyba na 2 kolosy jest 15 osób co mają 20/20 no i zastanawiam się czy 3 kolos jest trudny. A wiecie może czy w zeszłych latach zwalniał z egzaminu jak komuś dobrze poszło z kolosami ? |
|
Powrót do góry |
|
 |
Shayla student pełną parą
Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 482 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: spoza UJ - geomagister Płeć: 
|
Wysłany: Czw 8:22, 07 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
2 i 3 lata temu były zwolnienia z egzaminu za 5 z ćwiczeń. Tylko lepiej się go o to nie dopytywać, a pozostawić sprawy własnemu biegowi
No a takich wyników jak wy macie, to dawno nie było  |
|
Powrót do góry |
|
 |
Dzikus student pełną parą
Dołączył: 10 Maj 2009 Posty: 117 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Geografija Płeć: 
|
Wysłany: Czw 10:42, 07 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Gdybyście nas nie nastraszali statystyką to nie wiem czy ktokolwiek by do niej przysiadł ;D |
|
Powrót do góry |
|
 |
Shayla student pełną parą
Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 482 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: spoza UJ - geomagister Płeć: 
|
Wysłany: Czw 18:33, 07 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Straszy się co rok, ale nie zawsze działa
Problem ze statystyką jest jeszcze jeden... od pierwszego roku, kiedy się jej człowiek uczy, do czwartego-piątego, kiedy jej potrzebuje mija dużo czasu i duuużo się zapomina ;] I może łatwiej się uczyć matematycznych rzeczy niewiele po skończeniu szkoły, ale ta wiedza jest potrzebna głównie przy opracowywaniu danych do magisterki, a wtedy trzeba to ogarnąć ponownie
A jeśli już o niepolecaniu kursów mowa... Nie polecam historii odkryć geograficznych. Chyba, że się oczekuje w zasadzie tylko mnóstwa nazwisk i dat... ja liczyłam na więcej i się rozczarowałam  |
|
Powrót do góry |
|
 |
sharkinator student pełną parą
Dołączył: 29 Sty 2010 Posty: 226 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: geografia Płeć: 
|
Wysłany: Sob 21:11, 30 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Dzikus napisał: | Ja tam jestem na I roku ... z początku wpadłem w panikę z tą statystyką no nic nie rozumiałem. Usiadłem przed kolosami no i wystarczyło . Hmm Chyba na 2 kolosy jest 15 osób co mają 20/20 no i zastanawiam się czy 3 kolos jest trudny. A wiecie może czy w zeszłych latach zwalniał z egzaminu jak komuś dobrze poszło z kolosami ? |
Dokładnie jak mówi Dzikus( ) statystyka nie jest taka straszna tez mam zaliczenie, co do dr Sobańskiego jest w porzadku, umiesz to zdasz, pod koniec semestru nawet mu sie na zartowanie wzięło. |
|
Powrót do góry |
|
 |
agnessailormoon beanus
Dołączył: 19 Sty 2008 Posty: 55 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków, os. Ruczaj-Zaborze Płeć: 
|
Wysłany: Pią 18:42, 26 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Heh, ja to mam szczęście od losu, bo miałam zafundowane korepetycje-modlitwa i znajomości działają cuda
U nas sprawa wygląda tak, że co rusz większość łaziła na korepetycje, bo na zaocznych nie każdy ma czas uczyć się godzinami i nie każdy ma talent.
Na ćwiczeniach mieliśmy tamto jedyne kolokwium, które zdały 2 osoby na prawie 30 Słabo...
Drugiego kolosa nie robił po czym Soban powiedział, że puszcza wszystkich do egzaminu. Egzamin miał być w połowie marca, Soban się rozchorował i przesunął na początek maja.
Douczanie akurat skończyłam, teraz czas poćwiczyć
Nareszcie wszystko skapnęłam-cóż... Do statystyki ogólnie trzeba mieć to samo podejście co do matmy i kropka-nie mam na myśli olewania tylko sposób rozwiązywania zadań, bowiem stata to czysta matematyka, a jeśli tej się nie zrozumie to potem podobnie ze statą.
I żeby tak miło spuentować: statystycy teraz będą mieli łatwiej, bo od tego roku wkroczy rocznik po obowiązkowej maturze z matematyki, a ci już migać się nie będą mogli  |
|
Powrót do góry |
|
 |
Shaggy dziekan
Dołączył: 14 Sie 2008 Posty: 225 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: geografia Płeć: 
|
Wysłany: Pią 19:06, 26 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Statystyka nie jest czystą matematyką. Ba, znam wielu dobrych matematyków, którzy mieli z nią sporo problemów. Statystyka jest tylko pozyskiwaniem, prezentacją i analizą zebranych danych, a matematyka to tylko narzędzie służące właśnie analizie.
Co do związku z rozumieniem statystyki i matematyki do dziś nie rozumiem calek, różniczek, pochodnych i reszty tych cudów co były zapisane w kursie jako "elementy matematyki" i jakoś nie przeszkodziło mi to w zrozumieniu zagadnień prezentowanych przez Sobana na ćwiczeniach i ostatecznym zaliczeniu tego kursu. Myślę, że wiele osób z mojego roku i tegorocznego I ma podobne odczucia, bo wątpię, żeby każdy pierwszak, który zaliczył egzamin władał całkami i różniczkami niczym rycerze mieczem. Z resztą zobacz, na kierunkach typu historia, czy archeologia też pojawia się statystyka i HUMANIŚCI też ją zdaja mimo, że matematykami nie są. |
|
Powrót do góry |
|
 |
Shayla student pełną parą
Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 482 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: spoza UJ - geomagister Płeć: 
|
Wysłany: Pią 19:22, 26 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Ha, ja miałam w liceum różniczki, trochę całek też... co nie zmienia faktu, że i tak 95% rzeczy na statystyce to były dla mnie nowości i też musiałam nad nimi usiąść i rozgryźć Na pewno jest łatwiej jak się matmę lubi i miało z nią większy kontakt, ale nie ma co wyolbrzymiać statystyki do rozmiarów Godzilli...
Prawda jest taka, że na studiach jest wiele kursów sprawiających problemy ze zdaniem. Tylko że w przypadku niewielu można zrzucać winę na brak talentu matematycznego, co jest w sumie częstym usprawiedliwieniem. Nie mówię, że każdy jest geniuszem ze statystyki, ale dla większości to jest zupełnie nowy materiał i jakoś da się ogarnąć, choć bez dwóch zdań jednemu starczy godzina a innemu kilka dni, jeden zda w 1. terminie, inny w 2., ale to w końcu studia i sesja poprawkowa nie wzięła się znikąd
Po prostu są przedmioty, którym trzeba poświęcić więcej czasu. A akurat statystyka od początku sprawia wrażenie kursu, który będzie wymagał systematycznej nauki i jak się jej nie oleje "bo jest czas" albo "bo i tak nie zrozumiem" to myślę można zdać bez wielkiego bólu. |
|
Powrót do góry |
|
 |
sharkinator student pełną parą
Dołączył: 29 Sty 2010 Posty: 226 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: geografia Płeć: 
|
Wysłany: Sob 18:01, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Shayla napisał: | Ha, ja miałam w liceum różniczki, trochę całek też... co nie zmienia faktu, że i tak 95% rzeczy na statystyce to były dla mnie nowości i też musiałam nad nimi usiąść i rozgryźć Na pewno jest łatwiej jak się matmę lubi i miało z nią większy kontakt, ale nie ma co wyolbrzymiać statystyki do rozmiarów Godzilli...
|
Tylko, że teraz całek i różniczek nie ma w liceach, to była tylko podpucha ze strony Sobana, żeby wystraszyć pierwszaków. Wracając do tematu, to który przedmiot na 2 semestrze 1 roku jest najtrudniejszy do zdania? Geoinformatyka? |
|
Powrót do góry |
|
 |
Shayla student pełną parą
Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 482 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: spoza UJ - geomagister Płeć: 
|
Wysłany: Sob 22:42, 27 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
sharkinator napisał: | Shayla napisał: | Ha, ja miałam w liceum różniczki, trochę całek też... co nie zmienia faktu, że i tak 95% rzeczy na statystyce to były dla mnie nowości i też musiałam nad nimi usiąść i rozgryźć Na pewno jest łatwiej jak się matmę lubi i miało z nią większy kontakt, ale nie ma co wyolbrzymiać statystyki do rozmiarów Godzilli...
|
Tylko, że teraz całek i różniczek nie ma w liceach, to była tylko podpucha ze strony Sobana, żeby wystraszyć pierwszaków. Wracając do tematu, to który przedmiot na 2 semestrze 1 roku jest najtrudniejszy do zdania? Geoinformatyka? |
Całek to już od wielu lat nie ma, nam je zaaplikowano dodatkowo. A jak pochodne już też wypadły to masakra... (poza przydatnością, są naprawdę fajne )
BTW, podpucha nie podpucha, wielu rzeczy nie było w LO, a ich wymagał
Sądząc po zeszłym roku, kiedy wszedł ten program studiów, który wy robicie, to najwięcej problemów jest z geoinformatyką i regionalną świata. Ale takie gleboznawstwo też nie jest banalne, szczególnie że trzeba mieć 70% do zaliczenia  |
|
Powrót do góry |
|
 |
Shaggy dziekan
Dołączył: 14 Sie 2008 Posty: 225 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: geografia Płeć: 
|
Wysłany: Nie 13:10, 28 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Shayla, nie zgadzam się. Ludzie z geoinformatyką nie mieli problemów. Tylko jedna osoba nie została dopuszczona do egzaminu, a drugiego terminu nie zdaly 4 osoby, ale tymi 4 osobami nie należy się przejmować, bo te osoby jechały od poprawki do poprawki i w sumie dalej jadą, bo dr hab. Kozak zrobił taką niespodzianke, że jak ktoś z obu terminów uzyskał 45 pkt to dawał 3. Uratowało to 2 osoby. Żeby mieć problem z geoinformatyką, trzeba ją olać konkretnie.
Najwięcej problemów w sesji letniej bez wątpienia sprawiła GEOGRAFIA REGIONALNA ŚWIATA. Pierwszy termin oblało coś około 70 osób i jest z tego ok. 30 warunków, biorąc pod uwagę fakt, że kilka osób miało naciągniete 3 to jest to naprawdę sporo. Dlatego warto juz wcześniej zacząć poświęcać na nią czas tym bardziej, że na egzaminie było naprawdę mało czasu i jak ktos ma niepoukładaną wiedzę, może oblać tylko przez brak czasu, a nie wiedzy. Żeby Was przestrzec  - ludzie wychodząc po egzaminie z tego kursu mówili, że wolą zdać statystykę po raz drugi .
Shayla, z tego co pamiętam z gleb też sporo poprawek było, ale nie tylko co z regionalnej. Tylko sporo osób miało poobniżane oceny "za pisanie głupot".  |
|
Powrót do góry |
|
 |
agnessailormoon beanus
Dołączył: 19 Sty 2008 Posty: 55 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków, os. Ruczaj-Zaborze Płeć: 
|
Wysłany: Nie 19:40, 28 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
A co wiecie o ćwiczeniach z osadnictwa ?
My na zaocznych mamy mieć test na zaliczenie: teoria+... o zgrozo powiaty, ale 17/20 powiatów to dopiero zaliczenie. Jak na razie masakra, bo nadrabiam inne zaległości.
I ta monografia, choć akurat pani Brzoska pracuje w UMK
A żem z Krakowa i na dodatek Ruczaju to mam ułatwienie-piszę o Ruczaju  |
|
Powrót do góry |
|
 |
sharkinator student pełną parą
Dołączył: 29 Sty 2010 Posty: 226 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: geografia Płeć: 
|
Wysłany: Nie 20:13, 28 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Shaggy napisał: | Shayla, nie zgadzam się. Ludzie z geoinformatyką nie mieli problemów. Tylko jedna osoba nie została dopuszczona do egzaminu, a drugiego terminu nie zdaly 4 osoby, ale tymi 4 osobami nie należy się przejmować, bo te osoby jechały od poprawki do poprawki i w sumie dalej jadą, bo dr hab. Kozak zrobił taką niespodzianke, że jak ktoś z obu terminów uzyskał 45 pkt to dawał 3. Uratowało to 2 osoby. Żeby mieć problem z geoinformatyką, trzeba ją olać |
Z gleb trzeba az 70 %? To bardzo dużo.
Co do geoinformatyki Kozak mowil na wykladzie, ze zeszly rok był testowy, a w tym roku oni się bardziej przyłożą i nie będzie tak lajtowo dla studentów. Ma być ponoć trudniej, ale oby nie bo to aż 10 ECTS |
|
Powrót do góry |
|
 |
Shayla student pełną parą
Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 482 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: spoza UJ - geomagister Płeć: 
|
Wysłany: Nie 20:37, 28 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
O ćwiczeniach z osadnictwa nie wiecie, bo na dziennych nie ma
Ano, z gleb trzeba 70%, ale to jest do przejścia, tylko się trzeba nauczyć i nie pisać głupot, bo za to można oblać nawet jak się uzbiera ponad 70% ;] Zresztą prof. mówi i powtarza na czym zagina studentów, więc jak się go słucha uważnie to jest łatwiej
Jak chodzi o wszelakie kursy z dr hab. Kozakiem... egzaminy nie są lekkie, ale generalnie starcza to, co na wykładach, plus np. na GIS czyli na geoinfo pewnie podobnie, są też pytania praktyczne. Jak coś zrobić w ArcGIS albo policzyć jakąś skalę No i na szczęście pytania wielokrotnego wyboru są zaznaczone  |
|
Powrót do góry |
|
 |
agnessailormoon beanus
Dołączył: 19 Sty 2008 Posty: 55 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków, os. Ruczaj-Zaborze Płeć: 
|
Wysłany: Nie 21:46, 28 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Shayla napisał: | O ćwiczeniach z osadnictwa nie wiecie, bo na dziennych nie ma  |
To raczej nie do mnie, bo skoro pytam to to mam właśnie na zaocznych.
Eh, czyli zaoczni tu nie wędrują... Szkoda
Ja zaglądanie tutaj mam we krwi od czasu krótkiego pobytu na dziennych studiach.
Właściwie pytanie zadałam, bo myślałam, że dzienni też to mają  |
|
Powrót do góry |
|
 |
Engel beanus
Dołączył: 11 Maj 2008 Posty: 95 Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Nie 22:11, 28 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Shayla - nie wiem skąd Ci przyszło do głowy, że geoinformatyka sprawiała problemy jeden z najbardziej lubianych przedmiotów na pierwszym roku i większość miała dobre oceny. A terenówki były po prostu super - ganialiśmy z GPSami itp. Poza tym zespół prowadzący te zajęcia to bardzo sympatyczni wykładowcy, dość młodzi w porównaniu z innymi w naszym instytucie, więc dobrze się z nimi współpracowało
Więc może nie pisz takich rzeczy skoro nie jesteś na II roku i pewne sprawy Cię nie dotyczą.
Regionalna Świata - masakra :// ja w czerwcu znów podchodzę, niestety jestem w wielkim gronie ludzi, którzy mają warunek z tego przedmiotu. Najgorsze, że pytania na egzaminie odbiegają od wiedzy z notatek... no może część Balona była do nauczenia, ale dwie pozostałe to rosyjska ruletka. Ta mapa 40 miast w Azji haha, jak sobie to przypominam to już mnie ciarki przechodzą a czerwiec niestety coraz bliżej...
Gleby wbrew pozorom nie są wcale trudne, wystarczy się przyłożyć do nauki tych wszystkich dziwnych nazw i tyle. Poza tym rozmieszczenie gleb na świecie i da radę zdać z taką wiedzą.
Statystyka - też sporo osób ma warunek, ja osobiście uważam ten kurs za średnio trudny, ale może dlatego, że byłam w klasie matematycznej
Cytat: | podpucha nie podpucha, wielu rzeczy nie było w LO, a ich wymagał Razz |
znów nie wiem o czym mówisz? o logarytmach, macierzach? nawet jeśli ktoś tego nie brał w liceum to nie musiał rozumieć sensu i idei korzystania z tych rzeczy, bo zadania i tak rozwiązywało się w Excelu i wystarczyło wyuczyć się "schematów" to odpowiednich typów zadań i wg tych schematów je rozwiązywać. Jakoś u mnie w grupie na statystyce nikt się nie zgłębiał nad tym szczególnie.
Sharkinator --- polecam CI takie pytania zadawać na forum gegrauj.fora.pl tam się więcej ludzi udziela no i jesteśmy z II roku więc zaledwie rok wyżej od Ciebie dostaniesz tam zapewne więcej odpowiedzi zgodnych ze stanem faktycznym
Ostatnio zmieniony przez Engel dnia Nie 22:18, 28 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
 |
Shayla student pełną parą
Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 482 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: spoza UJ - geomagister Płeć: 
|
Wysłany: Nie 22:42, 28 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Engel napisał: | znów nie wiem o czym mówisz? |
Mówię jedynie o tym, że kurs statystyki wykracza poza program nauczania matematyki w LO.
W kwestii geoinformatyki mogę się pokajać
Uważam tylko, że materiał gisowy, czy później u tego samego wykładowcy, metodologiczny, niekoniecznie jest prosty. Przynajmniej u nas nastroje sprzed egzaminów, a nawet po, były dużo gorsze niż jak się okazywało wyniki ;] Inna sprawa, że jak się ma wcześniej zestaw iluśtam potencjalnych pytań rozpracowany to jest dużo łatwiej niż gdyby dostać to samo w ciemno  |
|
Powrót do góry |
|
 |
agnessailormoon beanus
Dołączył: 19 Sty 2008 Posty: 55 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraków, os. Ruczaj-Zaborze Płeć: 
|
Wysłany: Pon 2:28, 01 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Co do schematów rozwiązywania zadań... Właśnie, ale zależnie kto wpadł, że jest taki schemat-jest i na Excel i na kalkulator, choć żmudniejszy.
Problem na obecnym II roku zaocznym, czyli moim polega na tym, że Soban mówił, że mamy albo w Excelu, albo na normalnej sali, bo sam zapewne nie wiedział, po czym się rozchorował, więc ci, co nie wiedzieli jak się uczyć nareszcie mają czas się nauczyć robienia zadań ze statystyki.
Ja je już tylko ćwiczę
Wygląda na to, że ja też powinnam się przerzucić na forum geograficzne, choć w sumie mam 2-letnią łącznie obsuwę i winnam być już na...IV roku...
Chyba pisałam już na samym początku o tym przy przedstawianiu się na forum, więc tam sobie poczytajcie
Tu mogę być jedną z doradców  |
|
Powrót do góry |
|
 |
pawelek kandydat
Dołączył: 01 Mar 2010 Posty: 3 Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 21:06, 01 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
nie ma nic gorszego niz geoinformatyka...(no może regionalna)
Ostatnio zmieniony przez pawelek dnia Pon 21:12, 01 Mar 2010, w całości zmieniany 3 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|